Open source: jak Sun to widzi

Poniższy tekst jest tłumaczeniem "Open source: how Sun sees it" dostępnego na wortalu www.itwire.com (http://www.itwire.com/content/view/22938/1090/1/0/) autora Sama Varghese.

Simon Phipps dyrektor generalny ds. open source z Sun był jednym z trzech prelegentów na ostatniej australijskiej, linuksowej konferencji. Po prelekcji udzielił wywiadu wortalowi iTwire.com.

iTWire: Czy myślisz, że Sun popełnił mały błąd opóźniając przejście Javy na Open Source?

SP: Osobiście wolałbym, aby to stało się wcześniej, ale były spore trudności i dlatego trwało to tak długo. Obecnie jestem bardzo zadowolony z rezultatów, które osiągnęliśmy. Java jest dostępna we wszystkich najważniejszych dystrybucjach Linuksa. Jest przygotowana w odpowiednich paczkach na te platformy, jak np. ma to miejsce w Ubuntu czy w Fedorze. Myślę, że pomimo roku opóźnienia obecnie osiągnęliśmy naprawdę dobre rezultaty.

iTWire: Czy twoim zdaniem to opóźnienie coś kosztowało Javę w porównaniu do platformy .NET?

SP: Nie, platforma .NET pomimo sporych wysiłków wielu ludzi nie jest w rzeczywistości rozwojowa w kontekście Linuksa .

iTWire: Pytam raczej o wielkość społeczności?

SP: Nie, Java i open source nie mają związku z obszarem, gdzie konkuruje ona z .NET.

iTWire: Innym produktem Open Source Suna rozwijającym się w ostatnich latach jest OpenSolaris. Jak to wygląda obecnie?

SP: OpenSolaris faktycznie ma się dość dobrze. OpenSolaris jest wynikiem przejścia od klasycznego centrum danych Solaris na Solaris Web 2.0. Większość z nas myślała, że proces przejściowy może zająć pięć lat. Powiedziałbym, że jest całkiem nieźle. Zawsze są rzeczy, z których można być bardziej dumnym i rzeczy których się żałuje jeśli chodzi o aktywność społeczności. Jednakże jesteśmy na dobrej drodze.

iTWire: Czy OpenSolaris jest głównie dla deweloperów, chcących mieć graficzne środowisko czy również dla zwykłych użytkowników?

SP: Powiedziałbym, że OpenSolaris jest skierowany do deweloperów, którzy chcą graficznego środowiska. Ci deweloperzy będą w przyszłości tworzyć następnej generacji klienckie i serwerowe oprogramowanie. To nie znaczy, że OpenSolaris będzie taki sam za trzy lata. Na dzień dzisiejszy mogę definitywnie stwierdzić, że jest on dla web deweloperów i następnej generacji uniksowych deweloperów.

iTWire: Czyli zasadniczo dla tech-doświadczonych ludzi (przyp.tłum. chodzi tu o angielskie tech-savvy czyli osoby sprawnie posługujące się technologią, z braku lepszego tłumaczenie wymyśliliśmy ten neologizm)?

SP: Dla tech-doświadczonych ludzi - o których mówiłem między innymi w swojej prelekcji. Dla przykładu mam nowego laptopa kupionego któregoś pięknego dnia i bardzo chciałbym mieć na nim OpenSolarisa, ale nie chcę, żeby był on tylko do zabawy. Chcę aby był to "komputer". A nawet tech-doświadczeni ludzie chcą mieć "komputery" a nie zabawki.

iTWire: Ustalmy jakąś grupę odbiorców - zamierzamy mieć OpenSolarisa, który będzie używany przez kogoś, kto używa komputerów od wielu lat, ale którego właściwie nie można nazwać tech-doświadczonym?

SP: Nie możemy rozważać tego w tych kategoriach. Jeśli spojrzysz na wydanie OpenSolaris 2008-11, to jest on zadziwiająco przystępny. Możesz skorzystać z płyty LiveCD i uruchomić go natychmiast na swoim PC. Choć nie jesteś osobą tech-doświadczoną, będzie działał wspaniale. Z płyty LiveCD możesz zainstalować go bez najmniejszego zawracania sobie tym głowy.

Ważnym pytaniem jest, czy repozytoria będą wypełnione programami, których będziesz potrzebował. Więc nie chodzi dokładnie o to, czy ktoś jest "tech-doświadczony", chodzi o aplikacje. Dla wersji 2008-11 repozytoria są dobrze wyposażone, ale wciąż muszą być rozwijane. Dzięki społeczności w następnym nadchodzącym wydaniu 2009-04 repozytoria będą lepiej wyposażone.

iTWire: Jaki wpływ będzie miała obecna redukcja zatrudnienia w Sun na strategię związaną z Open Source?

SP: Open Source w Sun jest uzupełnieniem strategii produktowej. Restrukturyzacja, która teraz się odbywa niewątpliwie wpłynie na kilka projektów związanych z open source. Jestem tego pewny. To, co się dzieje w tej chwili - nie jest klasyczną redukcją zatrudnienia. Jest to restrukturyzacja firmy w szerokim zakresie.

Niektóre części z restrukturyzowanej firmy aktualnie mają wakaty i zatrudniają nowych ludzi. Część zwolnionych pracowników znajdzie w nich miejsca pracy.

iTWire: Czy z powodu sytuacji ekonomicznej zostało coś na tobie wymuszone?

SP: Było to koniecznym krokiem w dalszym rozwoju firmy. Zostało to również przyspieszone przez obecne warunki ekonomiczne. Obecnie w Sun wykonuje się pracę zapowiedzianą końcem zeszłego roku i która jest częścią procesu rozpoczętego wcześniej. Oczywiście dzieje się to w warunkach ekonomicznych, które teraz mamy, ale jest to część restrukturyzacji.

iTWire: Pojawiły się głosy od osób związanych ściśle z Linuksem, włączając w to deweloperów jądra, że rzeczą która powstrzymuje przyjęcie OpenSolarisa przez większą ilość osób - który posiada kilka bardzo dobrych cech - jest licencja. Czy Sun ma jakieś plany w związku ze zmianą licencji (CDDL)?

SP: Nie zgadzam się z tym. Wśród wszystkich rzeczy jakie są w OpenSolarisie najistotniejsze jest to, że społeczność OpenSolaris jest społecznością OpenSolarisa. Nie jest ona gorsza od społeczności Linuksa. Społeczność OpenSolaris nie jest definiowana przez inną społeczność. Jest to wspólnota.

Aktualnie jest ona bardzo mocno przywiązana do licencji CDDL. Jeżeli w przyszłości byłyby jakiekolwiek zmiany w licencji, miałyby one na celu połączenie społeczności z inną społecznością, a nie tylko zadowolenie kilku odmieńców.

Społeczność zgromadzona wokół OpenSolaris w ciągu ostatniego roku znacznie się powiększyła. Na świecie jest około 100 grup użytkowników. Rejestrujemy pokaźną liczbę pingów od komputerów, które używają OpenSolarisa, sprawdzając repozytoria w poszukiwaniu nowych uaktualnień. Powiedziałbym, że wszystko działa bardzo dobrze i to w żaden sposób nie jest utrudnione przez CDDL.

Co jest natomiast utrudnione przez CDDL - to związek tej społeczności ze społecznością używającą GPL. Kiedy nadejdzie odpowiedni czas dla społeczności zgromadzonej wokół OpenSolarisa aby nawiązać nowy rodzaj związku ze społecznością GPL, to prawdopodobnie będzie ona wynikiem zmian w licencji. Ale na to jeszcze nie czas.

iTWire: Sądzisz więc, że jest możliwość na pojawianie się nowych użytkowników, którzy cenią siłę OpenSolaris, bez migracji ich ze społeczności Linuksa?

SP: Całkowicie się z tym zgadzam. Jest niewielki przepływ osób pomiędzy OpenSolarisem i innymi systemami operacyjnymi. Społeczność OpenSolarisa ma bardzo wielu studentów i mnóstwo deweloperów klasy "enterprise", którzy co prawda bardziej badają, niż rozwijają. Sądzę również, że to, co chcemy osiągnąć, to wzrost społeczności open source, a nie migracje użytkowników pomiędzy różnymi systemami open source.

iTWire: Jakie są plany Suna względem open source? Jakie inne projekty są w przygotowaniu?

SP: Projektów open source mamy całkiem dużo w naszym portfolio oraz jeden czy dwa projekty, które nie są open source, takich jak "Java Caps". Z powodów licencyjnych jest mało prawdopodobnie, że przejdą one na open source. Skupimy się na rozwoju społeczności i umocnieniu strategi produktu. W bliskiej przyszłości nie przewiduję, aby pojawiły się nowe projekty open source od Suna.

iTWire: Początkowo były narzekania ze strony członków społeczności, którzy próbowali współpracować przy kodzie OpenSolaris - mówili że było za dużo biurokracji. Jakie kroki zostały podjęte aby to ułatwić?

SP: Problemy były z wydaniem 2008-05. Kiedy Solaris był rozwijany przez pracowników Sun, to kod był zarządzany przez własnościowy system kontroli wersji. Aby ułatwić współpracę musieliśmy przenieść cały kod na otwarty system kontroli wersji. Aktualnie jest on zarządzany przez system Mercurial.

Przeniesienie pokaźnej ilości kodu do nowego systemu było dużym wyzwaniem. Więc teraz kiedy kod jest publicznie dostępny, deweloperzy, którzy chcą współpracować ściągają go i zgłaszają commity. Jest jeszcze trochę pracy do zrobienia, ale główny obszar kodu którym społeczność jest zainteresowana jest dostępny.

iTWire: Jak wygląda praca nad OpenSolarisem. Czy idzie zgodnie z planem?

SP: Jestem wystarczająco blisko projektu aby znaleźć mnóstwo rzeczy, które mnie nie zadowalają?

iTWire: Jakie są to rzeczy?

SP: Są to rzeczy, które naprawdę nie mają znaczenia, jeśli tylko nie patrzysz na nie z bardzo bliska.

OpenSolaris idzie w kierunku, w jakim ja również chciałbym żeby wciąż szedł. Nadchodzące wydanie 2009-04 wygląda naprawdę nieźle - z dobrym repozytorium oraz z wczesnym (alpha) wsparciem procesorów SPARC. Mogę powiedzieć, że trzymamy się planu.

iTWire: Zadaję wszystkie te pytania, ponieważ kiedyś mieliście system nazywany JDS (Java Desktop System). Wokół niego było tak samo dużo entuzjazmu. Jednak nagle ten projekt zniknął …

SP: JDS stał się desktopem GNOME w OpenSolaris. Więc nie przepadł, ale to co się stało było wynikiem założenia, że jądrem systemu nie jest kernel Linuksa ale Solaris.

iTWire: Wiem, co się z tym stało ale…

SP: OpenSolaris jest projektem należącym do społeczności. Dla przykładu w zakresie działalności biznesowej w Sun musisz rozmawiać z osobami odpowiedzialnymi za biznes a nie ze mną.

iTWire: Kiedy rozmawiam z ludźmi, którzy zajmują się nowymi technologiami i posiadającymi już spore doświadczenie, mówili że nie jest ważne, co sprzedajesz teraz, lecz jeśli jest to własnościowe, to musisz to przystosować. Musisz przejść na open source przynajmniej do pewnego stopnia, albo zginiesz. Czy zgadzasz się z tym?

SP: Obecnie, możesz oddać swój kod ludziom, aby go przystosowali i wykorzystali na stacjach produkcyjnych. Korzyści z otrzymania różnorodnych źródeł usług i wsparcia od open source, spowodują znaczne trudności w skutecznej konkurencji rozwiązań własnościowych za około 4-5 lat. Ludzie zobaczą, że oprogramowanie własnościowe jest źródłem dużych kosztów.

Mnóstwo firm przekona się, że open source jest drogą do uzyskania skalowalnych narzędzi. Oprogramowanie własnościowe i open source będą współistniały obok siebie jeszcze przez długi czas. Wybory firm również będą zmieniały się w nadchodzących latach.

Z mojego punktu widzenia ważnym jest rozważenie przez firmy strategii open source w swoich produktach. Ale rynek jest bardzo zróżnicowany i będzie korzystał z wielu rozwiązań w nadchodzących latach.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial 3.0 License