Akcja Grupy Jakilinux i Do.org.pl przeciw Windows OEM

To jest zalążek strony dotyczącej planowanej akcji Grupy Jakilinux przeciw wymuszaniu na konsumentach kupna komputerów z systemem Microsoft Windows w wersji OEM.

Kilka ważnych linków:

Przeczytałem dwa ostatnie linki i komentarze (ogólnie mnóstwo czytania). Wnioski są takie: Piotr Karczemski nie uzyskał zwrotu kosztu windowsa bo ktoś uznał jego racje. Firma "Potronics" zwróciła pieniądze, naciskana przez PIH, bo nie odpowiedziała na czas na reklamację (zobacz: wyjaśnienia firmy). Argumentacja producenta i sprzedawcy jest podobna, sprzedajemy modele bez windowsa, można je wybrać. Problem w tym, że na 8 modeli 1 jest bez windowsa, a na 51 modeli bez windowsa jest 14 (zobacz komentarze) i do tego zwykle z niższej półki, bo producent błędnie zakłada, że jak komuś żal na windowsa, to jest biedny, i że na pewno nie będzie chciał markowego, bo wtedy dokładka za system nie stanowiła by dla niego żadnej kwestii.

Naturalna sytuacja powinna wyglądać tak, że każdy model można kupić z windowsem bądź bez, ewentualnie można dłużej poczekać na sprowadzenie (niechodliwego modelu bez windowsa).
Prawda zapewne jest taka, że MS wykorzystując swoją pozycję nawet nie mrugnie by zrekompensować stratę producentowi czy sprzedawcy, a wręcz przeciwnie karmi go premiami za zwiększenie sprzedaży z windowsem (a premie odcinają się same po niewyrobieniu limitów).
Dlatego sądzę, że naszym celem powinno być wykazanie, że oferta notebooków w Polsce bez windowsa jest okrojona i niesatysfakcjonująca dla nas jako klientów. (Asen)

Do zrobienia:

  • Lista pytań jakie zadać mają ochotnicy w salonach sprzedaży komputerów
  • ankiety w sklepach i wśród znajomych mające na celu oszacowanie jaki odsetek klientów jest zainteresowanych kupnem komputera bez Windowsa (potrzebna pomoc!)
  • ankieta w akademikach/wydziałach mająca na celu oszacowanie jaki odsetek studentów ma laptopa (potrzebna pomoc!) tak na oko jakieś 95%
  • umowa wiązana - jak to w końcu jest (potrzebna pomoc kogoś znającego się na prawie)
  • Napisać treść listu do Rzecznika Praw Konsumenta, UOKiK i Komisji Europejskiej
  • Napisać treść listu do mediów
  • strona www
  • film promujący akcję na YouTube
  • kilka krótkich historyjek w postaci komiksu przedstawiających w jakich sytacjach konsumenci moga być naciągani. Scenariusze w krótce napisze. (potrzebna pomoc grafika do komiksów).

Lista pytań jakie zadać mają ochotnicy w salonach sprzedaży komputerów

(draft - proszę o komentarze)

  1. Ile kosztuje u Państwa Windows w wersji OEM?
  2. czy można kupić sam (dowolny, wybrany) komputer ?
  3. czy macie Państwo wpływ na taki stan rzeczy czy zostało to Wam narzucone?
  4. czy macie Państwo świadomość, że sprzedając "komputer z windowsem", wasz klient płaci de facto za komputer i za licencję na używanie tego systemu (a nie za system)?
  5. czy macie Państwo świadomość, że spora część Waszych klientów ma opłaconą licencję EDU (np. większość studentów) lub BOX
  6. czy wiedzą Państwo do czego są zobowiązani, jako sprzedawcy licencji OEM?
  7. czy wiedzą Państwo, że klient nie zgadzający się z licencją ma prawo zwrócić się do sprzedawcy o zwrot pieniędzy za ową licencję?
  8. czy można u państwa w uzyskać zwrot pieniędzy za licencję OEM, na którą klient nie wyraził zgody?
  9. czy prywatnie, uważa Pan/Pani za uczciwe zmuszanie (pod groźbą nie sprzedania towaru) do płacenia za coś czego ktoś nie chce lub za co już wcześniej zapłacił?
  10. czy znają/rozumieją Państwo termin "transakcji wiązanej"?
  11. czy nie uważają Państwo, że zarówno Państwo jak i Wasi klienci wyszli by na tym lepiej, gdyby podczas zakupu komputera zweryfikowali czy klient potrzebuje licencję i jeśli nie, zaproponowali w zamian np. dodatkowy sprzęt lub gadżet?
  12. czy zamiast licencji mógłbym otrzymać dodatkowy sprzęt lub gadżet o podobnej wartości?
  13. czy wiedzą państwo, że szacuje się, iż przez przymusową sprzedaż licencji OEM z systemem Windows, Polaków naciągnięto na około 2,5 mln złotych? To odpowiada milionowi obiadów dla głodnych dzieci w szkołach (to więcej niż Pajacyk zebrał w zeszłym roku).

Ważne argumenty, jakie należy przedstawić w liście do UOKiK oraz do mediów

Naszym celem jest, aby UOKiK rozpoczął "postępowanie administracyjne w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów".
W tym celu musimy przekonać UOKiK, że "bezprawna praktyka przedsiębiorcy dotyka nieograniczonej liczby osób – to znaczy potencjalnie każdy może zostać przez nią poszkodowany."

W tym celu, proponuję możliwie dokładnie oszacować ilość już poszkodowanych obywateli:

  1. większości uczelni w Polsce ma kupione MSDNAA, czyli wszyscy pracownicy i studenci mają już opłacone licencje EDU na Windows. (źródło). Na uczelniach wyższych jest 1937,4 tys. studentów (źródło). Spora część z nich kupiła komputer i została naciągnięta na licencję OEM Windows. Przyjmijmy na razie np., że co trzeci.
  2. jest spora grupa ludzi, którzy mają opłacone MSDN, oni też jak kupują komputer, to muszą płacić za to za co już zapłacili. Nie mam pomysłu jak sprawdzić ilość kupionych w Polsce MSDN. Jakiś pomysł na oszacowanie?
  3. w sklepach od kilku lat jest do kupienia Windows w wersji BOX. Wciąż sprzedawcy go sprzedają, więc widocznie sporo ludzi to kupiło/kupuje. Oni też jak kupują nowy komputer, to są naciągani na licencję OEM na Windows. TODO: jak oszacować ilość sprzedanych licencji BOX na XP i Viste?
  4. wreszcie osoby, które nie mają licencji bo jej nie chcą mieć. Licząc nawet te 0.5% użytkowników Linuksa w niespełna 40-to milionowym kraju to daje kolejnych 200 tyś obywateli, którzy korzystają świadomie z innego systemu.

Podsumowując, mamy (z grubsza szacując) pół miliona obywateli, którzy zostali naciągnięci na 380 (Home Basic) - 600 (Home Premium) - 700 PLN (Business) każdy (TODO: źródła do cen licencji OEM).
Przy czym, potencjalnie, każdy obywatel, może kupić licencję BOX lub chcieć przesiąść się na Linuksa, więc potencjalnie każdy obywatel może zostać naciągnięty na te 380-700PLN.
TODO: Wszelkie pomysły na uwiarygodnienie/udokumentowanie powyższych tez mile widziane.

Opłata za licencję, nie za system

Należy się upewnić, że ludzie w UOKiK dobrze rozumieją, że nie płaci się za System (on nie został napisany na zamówienie kupującego laptopa, ani też Kowalski nie jest jego właścicielem) tylko płaci się za "licencję na używanie tego oprogramowania". Należy wyjaśnić różnice między licencjami EDU, OEM i BOX.

umowa wiązana

Kolejna sprawa, to wyjaśnienie (prawne) czy to w końcu jest umowa wiązana. Według mnie jest, ale powinien to jakiś prawnik zweryfikować. Jeśli tak, to czy to jest rzeczywiście nielegalne. TODO: potrzebna pomoc

zmowa - czyli "zbieranie haków" ;-)

Powinniśmy opisać fakty, wskazujące na prawdopodobną "zmowę" MS z producentami sprzętu. Mowa chociażby o "procucet XYZ zaleca system Vista" na górze strony wiodących producentów komputerów osobistych.
Źródła:

  1. HP - zaleca vistę
  2. Toshiba - zaleca vistę
  3. Asus - zaleca vistę
  4. Acer - zaleca vistę
  5. Dell - zaleca vistę
  6. Lenovo - zaleca vistę
  7. Fujitsu-Siemens - zaleca vistę
  8. Samsung - zaleca vistę
  9. Sony - zaleca vistę
  10. NTT - zaleca vistę

Zawsze na górze strony. Wszyscy jakimś zbiegiem okoliczności zalecają vistę. To jest ważny sygnał na UOKiK.
Czy to nie jest po prostu umowa o współpracy i wzajemnej reklamie???
TODO: wszelkie poważne źródła, na wywieranie nacisków przez MS na producentach sprzętu mile widziane.

Oficjalne stanowiska firm

Microsoft:

«Producent lub instalator oprogramowania, aby móc rozpowszechniać oprogramowanie OEM musiał zawrzeć Licencję Producenta Systemów OEM Microsoft, która upoważnia go do dystrybucji oprogramowania typu OEM. W ramach takiej Licencji Producenta Systemów OEM Microsoft, producent lub instalator zobowiązał się, że każda indywidualna licencja na oprogramowanie powinna być rozpowszechniana zgodnie z towarzyszącą jej EULA, o której mowa powyżej w pierwszym akapicie. A ponieważ EULA przewiduje możliwość zwrotu/refundacji, taki producent/instalator powinien ustalić z Państwem zasady zwrotu i uzyskania refundacji zgodnie z powołanymi powyżej postanowieniami EULA.»

Lenovo Polska:

«Lenovo nie przewiduje zwrotu pieniędzy za licencję.»

Dodaj nową wypowiedź
lub Zaloguj się jako użytkownik serwisu Wikidot.com
(nie będzie opublikowany)
- +
O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-NonCommercial 3.0 License